|
Puls
Biznesu / 10.01.2008r.
Drzewiecki: 3 marca decyzja w sprawie miast gospodarzy Euro-2012
3 marca Europejska Unia Piłkarska ma podjąć decyzję, w ilu miastach
odbędą się finały piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku -
poinformował minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki.
Euro-2012 organizują Polska i Ukraina.
Po stronie polskiej finały ME mają odbyć się w czterech miastach -
Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu. Dwa miasta - Chorzów i
Kraków są na liście rezerwowej, ale także chciałyby gościć uczestników
Euro. Po stronie ukraińskiej organizację imprezy otrzymały Kijów,
Donieck, Dniepropietrowsk i Lwów, a w rezerwie są Charków i Odessa.
O terminie decyzji UEFA Drzewiecki poinformował w czwartek podczas
posiedzenia sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu. 3 marca ma
obradować Komitet Wykonawczy UEFA, który może zdecydować o
rozszerzeniu organizacji Euro-2012 na 12 miast.
Terminu tego nie jest jednak pewien szef zespołu PZPN ds. Euro- 2012
Adam Olkowicz. "23 stycznia pojedzie do UEFA silna delegacja PZPN i
ministerstwa sportu; kolejny raz wywoła tam sprawę ilości miast, w
których ma się odbywać Euro-2012. UEFA na razie nie podała kiedy i
mocą czyjego postanowienia ta decyzja będzie ujawniona. Wydaje mi się
logiczne, że będzie to decyzja Komitetu Wykonawczego, który będzie
miał 3 marca jedno z posiedzeń i być może wówczas ta sprawa będzie
omawiana. My chcielibyśmy jednak przyśpieszyć tę sprawę. Więcej będzie
wiadomo na ten temat po naszej styczniowej wizycie w Nyonie" -
powiedział PAP Olkowicz
Po wizycie polskiej delegacji w Szwajcarii rozpocznie się cykl
odwiedzin delegatów UEFA w Polsce i na Ukrainie. Pierwsza wizytacja
prawdopodobnie będzie miała miejsce w lutym lub marcu.
"UEFA wprowadziła system nadzoru nad przygotowaniami do mistrzostw
poprzez powołanie ekspertów z różnych dziedzin; jest ich dziewięciu. W
listopadzie w Polsce było pięciu z nich, teraz spodziewamy się
kolejnych czterech. Przyjadą, będą pytać, notować, analizować, a potem
sporządzą dla UEFA raport, który następnie z wnioskami zostanie
przekazany państwom organizującym turniej. W ten sposób wyłoni się
obraz naszych przygotowań na przełomie 2007 i 2008 roku" - wyjaśnił
Olkowicz.
UEFA w najbliższym czasie będzie musiała podjąć jeszcze jedną bardzo
ważną decyzję dla Polski i Ukrainy. Chodzi o przesunięcie terminu
oddania do użytku stadionów, na których maję odbywać się mecze
turnieju. Zgodnie z dokumentacją zgłoszeniową obiekty te powinny być
gotowe w połowie 2010 roku, ale wiadomo już, że Warszawa, Wrocław i
Gdańsk nie zdążą do tego czasu wybudować stadionów i będą gotowe
dopiero w połowie 2011 roku
O tym, że UEFA wyrazi zgodę na przesunięcie tego terminu, mówi się już
od kilku miesięcy. Podkreślała to poprzednia minister sportu Elżbieta
Jakubiak, mówi o tym także obecny szef tego resortu Mirosław
Drzewiecki. Takiej zgody władze futbolu europejskiego jeszcze jednak
nie wydały.
"Dotychczas zgłosiliśmy do UEFA przesunięcie terminu oddania do użytku
Stadionu Narodowego w Warszawie - powiedział Olkowicz. - UEFA przyjęła
to do wiadomości, natomiast o innych stadionach nie było jeszcze mowy.
Sprawa musi zaistnieć formalnie, tzn. musi powstać oficjalny dokument,
oparty na opinii samorządów i stwierdzający konieczność przesunięcia
tego terminu. Gdy PZPN go otrzyma, wtedy zwróci się do UEFA z tym
problemem. A reakcja w Nyonie trudna jest do przewidzenia".
PZPN będzie musiał odpowiednio przygotować się, aby przekonać UEFA do
zmiany terminów, zapisanych w dokumentacji zgłoszeniowej.
"Będziemy musieli uzasadnić i poprosić UEFA o zrozumienie - tłumaczył
Olkowicz. - Argumentację powinniśmy opracować wspólnie z ministerstwem
sportu. UEFA nie jest bardzo surowa pod tym względem, a opóźnienia
miały takie gospodarne państwa jak Austria i Szwajcaria. Stadion w
Zurychu został oddany do użytku we wrześniu 2007 roku, a więc niecały
rok przed rozpoczęciem Euro- 2008. UEFA musiała się z tym pogodzić."
(PAP) |